The End.
sobota, 5 maja 2012
Hej!
Tu Nelly :) Wczoraj byłam na dworze z Olą i powiem wam, że
bardzo mi się podobało :> Mam dużo nowych zdjęć, także jest co dodawać.
Dzisiaj jadę do Opola z Tatą. Fajnie, w końcu spędzimy razem czas! :)
Natalia powiedziała że matura była dość trudna, ale trzymam za nią
kciuki. Mój pies obudził mnie o 7 : 20 żebym wyszła z nim na dwór, więc
jestem juz o tej porze na nogach. Dołuje mnie fakt że w poniedziałek szkoła.
Jezu, jak ja nie chce tam iść. Na prawdę nie chce mi się wysłuchiwać problemów
mojej pani z chemii, ani uganiać się za panią z Fizyki, ani biegać kilometra u
pana z w-f. Nie mam siły na takie rzeczy. Ten rok szkolny był bardzo męczący - fakt.
Macie tu zdjęcia z wczorajszej sesji :)
To na tyle, Pozdrawiam <3
piątek, 4 maja 2012
Hej :)
Dzisiaj pogoda była nie za ciekawa ale dało się przeżyć :P.
Rano dostałam niestety ataku kaszlu i myślałam że wypluję płuca O,o
Na szczęście moja mama dała mi jakiś syrop i o dziwo przeszło! Ej, mam super wiadomość z ostatniej chwili!
Nelly pisze z takim Ładnym chłopakiem! Mówmy mu po imieniu. Michał.
A więc Michał jest blondynem i ma zabójczą urodę. Teraz właśnie mają bitwę razem z Nel na
zaczepki na Facebooku. A więc Neluśku! Moja ty kochana Pipo.♥
Oby Ci się udało z Michałem.♥ Ale pasowalibyście do siebie.
Może nareszcie byłyby jakieś podwójne randki? Po tak długim oczekiwaniu.
Ale Stop. Najpierw Harry musi zerwać z dziewczyną. Ale jaram się, że napisał
wczoraj do mnie pierwszy! : O
PIERWSZY.
Jeszcze tylko 2 dni wolnego i znowu do szkoły -,-. W sumie to tylko 2 miesiące
ale zawsze coś.
Nie ważne, że rozmazane. Oto macie tutaj moją "piękną" szkołę. : >
Przed chwilą skończyłam oglądać "Księżyc w Nowiu".♥ Fajny film polecam. Ale uważam
że lepsza jest książka. Niestety nie mam żadnych nowych zdjęć i co ja mam dodać? :D
Jakieś pewnie wygrzebie ale no cóż jestem na laptopie u mamy a mam tu z 3 zdjęcia na krzyż chyba.
Ale kiedyś będziecie nas mieć na plakatach w Bravo!
Dobra jutro też coś dodam. :)
W Poniedziałek następny piknik <3
ale zawsze coś.
Nie ważne, że rozmazane. Oto macie tutaj moją "piękną" szkołę. : >
Przed chwilą skończyłam oglądać "Księżyc w Nowiu".♥ Fajny film polecam. Ale uważam
że lepsza jest książka. Niestety nie mam żadnych nowych zdjęć i co ja mam dodać? :D
Jakieś pewnie wygrzebie ale no cóż jestem na laptopie u mamy a mam tu z 3 zdjęcia na krzyż chyba.
Ale kiedyś będziecie nas mieć na plakatach w Bravo!
Dobra jutro też coś dodam. :)
W Poniedziałek następny piknik <3
No Hej!
Tu Nelly :) Piszę teraz bo potem nie będę miała już czasu :>
No wiec wczoraj Rose pojechała do mamy, i poszłam z Kamą na festyn.
Szczerze? Było okropnie. Mniej-więcej chodzi o to, że ona ma chłopaka
którego ja nie lubię. I miałyśmy iść same, a on podchodził do niej co sekundę
i zaczynał ją całować. Rozumiem że mogą być razem i że pary tak robią,
ale do cholery umówiła się ze mną, tak? Dobra, nie ważne.
Właśnie teraz, w tym momencie moja siostra jest w szkole i pisze maturę.
Rano była bardzo zestresowana, aż mi się jej szkoda zrobiło *_*
O 13 idę do Oli, o 20 tato po mnie przyjedzie i mnie odwiezie do domu.
Super! Tak to bym musiała kilka kilometrów zapieprzać do domu :))
Ogólnie jest ok, szkoda tylko że Róży nie będzie do końca weekendu.
Dzisiaj pogoda już nie jest taka fajna, ma padać po południu dlatego idę
do Oli domu a nie na dwór. Szkoda trochę, no ale przeżyjemy! :>
Nie mam zdjęć, więc dodaje jakieś starocia. To było robione mniej więcej,
miesiąc temu ;>
A i rozwaliła mi się troche ta róża, której zdjęcie dałam ostatnio -,- Nie ważne,
nie będę robiła nowej. Za chiny! I tak jestem z jedną do tyłu. Masakra, moja
pani z Techniki jest jakaś chora. Kazała nam zrobić 7 kwiatków i 2 róże. Czyli 9.
Do jednej róży dwie bibuły. A do jednego kwiatka musi byc i zielona i różowa.
Tyle z tym pracy a na koniec i tak to wszystko wyląduje w śmietniku. Bez sensu
zupełnie. Nie mam nowych zdjęć, wiec w poniedziałek troszkę
z Rose pokminimy a dziś z Olą, więc może juz jutro będą. Wczoraj ją spotkałam
po raz pierwszy na festynie, i powiem wam że wydaje się być bardzo miłą
osóbką :) Nie myślcie sobie że ja zdradzam Róże, co to, to nie! :>
Na photoblogu nowy wpis, zapraszam : photoblog.pl/psychiks :D Ogólnie
chciałam wam podziękować że ktoś czyta te nasze wypocinki. Po lewej stronie
jest liczba odwiedzin na którą zerkam codziennie i widzę że się powiększa.
Jesteście niesamowici! Ciesze się że
jednak zdecydowałyśmy założyć tego bloga.
Pozdrawiam Nelly. ;>
czwartek, 3 maja 2012
Hej!
Tu Nelly :) Od dziś będę inaczej pisać notki. Nie wiem, ostatnio się za
bardzo rozkleiłam i wyszła tak sztucznie. Moje wpisy teraz będą po prostu prawdziwe!
A więc pogoda dopisuje, chociaż mówili że ma być dziś zimniej. U mnie jest gorąco i świeci
słoneczko. Ciesze się że nie pada, ani nie wieje tak mocno :))
O 13 idę do Rose i musimy ją zrobić na bóstwo! Tak kochani, ja mam plan <cwaniak2>
No i już około 15/16 idziemy na festyn. Wczoraj nie starczyło nam na hamera, więc
kupiłyśmy rzodkiewkę i sprzedawałyśmy ją za 10 zł, mówiąc że ta z kiosku jest podróbą, haha.
Niestety, nikt jej nie kupił. Zjadłam parę ale resztę wyrzuciłyśmy za krzaki. Dopadła nas
po prostu głupawka, ale ja lubię głupawki. Jest wtedy tak.. fajnie :)
Zrobiłam sobie kawę i zaraz idę pod prysznic. Mam tłuszcz na głowie, jak mało kto!
Moja mama wstała lewą nogą i ma zły humor. Jeeeezu, jak ja to kocham <33
Ogólnie musze sobie znaleźć coś do roboty. Takie hobby czy coś. Nie wiem,
mam taką potrzebę robienia czegoś, uczenia się! Jak na przykład jedni uczą się
jezdzić na rolkach, inni grać na pianinie to ja siedzę przed komputerem i wpatruję się
w kolorowy monitor. To nie jest ani zdrowe... ani przyjemne! :o
Pozdrawiam was gorąco, Nelly 8 -D
Hej!
Jest po 8. Cieszę się że jest tak wcześnie a ja już na nogach. Wczoraj nie zdążyłam
napisać Harremu, że mi się podoba. Powiedział, że mam mu to napisać a on
później przeczyta. Ręce same mi się trzęsły. W drodze do domu z festynu gdy Nelly już
skręciła w swoją ulicę po prostu się rozpłakałam. Nie chciałam żeby tego widziała.
Ale do rzeczy. Włączyłąm sobie smutną piosenkę i zaczęłąm pisać z ponownymi łzami w oczach.
Potem po długim zastanowieniu nacisnęłam Enter. No i wsyłałam.
Boję się teraz kliknąć tej ikonki na Facebooku któa wskazuje wiadomość.
Nie mam odwagi O,o. Hahahha. Nie wyrabiam z samej siebie :D.
Wczorajsza głupawak chyba się do tego przyczyniła. Ale no Harry! Ja kupiłam
dla ciebie jakąś rzodkiewkę! : ) I to za 1.30 zł! Ale miałam jeszcze w tym drugi cel.
Chciałam zebrać pieniądze na Hamera, przepraszam. Jedna rzodkiewka...10 zł. Nelly ; )
Fajnie było, na serio dostałam jakiejś głupawki. Ostatnio miałam taką chyba na wakacjach.
Potem gdy wracałyśmy Mariusz ze mną tańczył. Haha :D.
O właśnie!
Nelly. Ja wiem, że Paweł dalej ci się podoba. Ale zobaczysz jeszcze będziesz szczęśliwa.
Ja wiem. Nie pytaj skąd itp. Ja wiem i koniec. Tak, będę filozofować jak Misia i udawać
że wiem wszystko o moich znajomych. Ale Nel, on tak ma na serio! Hahahah :D
Dobra idę zobaczyć co to za wiadomość w tym czasie, popatrzcie sobie na jakieś zdjęcia.♥
Nie wiem czemu ono mi się podoba.
Makaron, moja inspiracja na następny dzień.♥
Taka tam nasza pogoda <3.
Widze to! On odpisał mi! Znaczy Harry mi odpisał! Ale stop! Jeszcze nie wiem co!
Spokojnie. Wdech i wydech. Wdech i wydech. WKleje to tu. Ale się boję. O matko.
Czytam.
"heh, wcale sie nie przestraszyłem bo pofejrzewałem to od samego początku :)
i możesz mi mówic boro ^^"
i możesz mi mówic boro ^^"
Mam się cieszyć czy płakać bo nie wiem? Nelly doradź!
Do zobaczenia, Rose.
środa, 2 maja 2012
Hej.
Właśnie wróciłyśmy z festynu, tak na prawdę nie chce mi się tego opisywać.
Było fajnie, opiszę to w następnej notce, teraz chciałabym poruszyć inny temat.
Widziałyśmy Harrego ze swoją dziewczyną, Rose jest załamana.
Nie wiem jak jej pomóc, ale myślę że chyba najlepsza byłaby szczera rozmowa.
Wiem, że się boisz jego reakcji, ale inaczej nie da rady. Kocham Cię najmocniej,
chcę żebyś była szczęśliwa - dlatego zrób to.
A co do mnie, to cały czas rozmyślam co jest ze mną nie tak.
Wydaje mi się że mam wszystko na swoim miejscu. Sama nie wiem.
Jest taki moment kiedy nie wiesz czy jest lepiej, czy gorzej, czy boli czy nie boli..
Kiedy nie czujesz, zupełnie nic. I to jest najgorsze z najgorszych.
Mam wrażenie, jakbym tu nie pasowała. Jakbym była całkowicie obca..
Mam tylko Rose - moją nadzieje. Podporę i najlepszy na świecie antybiotyk.
Dlatego dziękuje Ci że tu jesteś. Że jesteś zawsze kiedy Cię potrzebuje.
Pozdrawiam was, Nelly.
Cześć!
Zaspałam! Miałam wstać o 8:30 a wstałąm po 9. Kurde mole.
Właśnie w tym momencie piję sobie ciepłą herbatkę malinową, a przed chwilą
zjadłam pizze, którą wczoraj miałam na obiad. Może opowiem o wczrajszym dniu. Tak jak już
wspominałyśmy w ostatnich notkach Harrego nie było. Może to i nawet lepiej? Na początku
poszłyśmy kupić bilety na Crazy Dance. Bałyśmy się jak cholera a to dopiero pierwsza
karuzela! Masakra ;P. Potem po wielkich bojaźniach itp. na Hamera. Gdy wsiadałam na tą
maszynę nogi miałąm jak z waty, na serio. Byłyśmy na nim same! Ale zaraz przyszłą jakaś gruba
pani i grubszy facet. On usiadł na przeciwko Nelly ale musiał zejść. Ten co
nas zapinał nie umiał go dopiąć bo był za "masywny" :D. Piszczałam jak nie wiem
co. Było super, tylko potem zaczęła mnie boleć głowa i zrobiło mi się niedobrze.
Ale Nelka wzięłą sobie jeszcze gofra z czekoladą ;d. Haha! Na końcu pojechałyśmy jeszcze raz na
Crazy Dance i do domciu.
Nelly akurat dodałą notke, no nieważne. :D Zbierało się na deszcz ale jednak nie padało.
Najgorsze było to, że Iga zaśpiewałą sabotaż. I przyznam że nawet łądnie zaśpiewała
nie będę wad i siebie oszukiwać. Postanowiłyśmy razem z Nelly realizować
także swoje marzenia ale nie w domu kultury -,-.
A taka tam moja bronsoletka.♥ Lubię fotografować. Te rzeczy aż same się proszą o to!
Dobra herbata się skończyłą, idę zrobić nową.
Albo jutro, albo potem jeszcze napisze.
Do zobaczenia, Rose.
Hej!
Tu Nelly. Piszę obiecaną notkę o dniu wczorajszym, a konkretniej
o festynie na który się z Rose wybrałyśmy :)
Było bardzo fajnie! Fakt - na hamerze byłam posikana, ale ogólnie sumując
to ciesze się że tam poszłam. Jednak był jeden mały incydent, który w ćwiartce
popsuł nam dzień. Mniej-więcej chodzi o to, że w pewnym momencie na scenę
weszła Iga. Iga chodzi z nami do klasy.. Nie lubiłyśmy się od początku roku, ale
wiecie jak to jest. Jesteśmy na "Cześć".
Wracając do tematu zaczęła śpiewać. Publiczność krzyczała, klaskała..
Może być lepsza od nas w nauce, w sporcie, w gotowaniu.. Ale proszę niech zostawi
nam chociaż muzykę. Wszystko o czym pomyślimy jest przechwytywane przez nią.
Nasze marzenia, spełniają się właśnie jej. Tak, jestem zazdrosna. Cholernie zazdrosna!
No cóż, jeszcze zobaczycie nasz plakat w gazecie, jeszcze będziecie chcieli przychodzić na
No cóż, jeszcze zobaczycie nasz plakat w gazecie, jeszcze będziecie chcieli przychodzić na
nasze koncerty! Zobaczycie :)
Muszę na poniedziałek zrobić jeszcze jedną róże, iść do sklepu kupić gips, doniczke i
druty. Nie wiem po co i dla kogo, ale jak tego nie zrobię to dostanę 1 i -30 punktów.
Jedną już zrobiłam, ale nie powiem żeby przypominała jakiegoś kwiatka.
Troszeczkę się rozpada, przyznaję. Ale oddam go przynajmniej dla tej trójki.
W ogóle wiecie ile przy tym roboty?:o Trzeba wyciąć 20 płatków i 6 listków.
Pozwijać im końce, tak jak widzicie na zdjęciu. W listkach dodać drucik i to jest taki
inny sposób zwijania - nie umiem opisać. Potem składać to wszystko.. Osobiście składałam
39289 razy, bo się ciągle rozpada. Nigdy nie byłam dobra z robienia tego rodzaju rzeczy :p
Dobra, koniec tego złego. Właśnie zrobiłam sobie śniadanie i chyba zacznę leniuchować.
Nie wiem czy się dziś spotkam z Rose, ale mam nadzieje że coś wykombinujemy :))
Z pozdrowieniami, Nelly.
wtorek, 1 maja 2012
Cześć!
Dzisiejsza notka jest pisana wspólnie :) Rano byłyśmy w basenie, potem
zjadłyśmy śniadanko. Teraz oglądałyśmy Funny Moments od One Direction i jak
dobrze pójdzie to za niedługo czeka was niespodzianka! Nie mogę podać dokładnego
terminu, bo musimy to jakąś ogarnąć na początku :) Zaraz wrócą rodzice Rose, więc
zjemy obiadek a potem tup&tup na karuzele! Ja, to już dziś :D Dalej nie możemy się
doczekać. Hamer, o matko! W tamtym roku, Nelly zapytała takiego pana czy nie wypanie,
a on odpowiedział "Zobaczymy". Byłyśmy dosłownie posrane, ale podobało nam się tak mocno
że poszłyśmy po raz kolejny. Mam nadzieje ze dzis tez tak będzie :))
Na razie nie mamy o czym pisać, dlatego że nic się szczególnego nie wydarzyło, ale na pewno
pod koniec dzisiejszego dnia, lub jutro rano dodamy notkę w której będą się znajdować, wszelkie
informacje na temat zdarzeń ktore się dziś wydarzą na festynie :)
Także dodajemy parę zdjęć z wczorajszej sesji.
Do tego drugiego zdjęcia mamy, jakiś sentyment! Jest odjazdowe! :)
Nie chodzi o to że my jesteśmy takie piękne tylko o to, że po prostu nam podoba.
Właśnie takie jestesmy - nie zmienimy się dla nikogo i niczego.
Wiele osób się od nas przez to odwróciło, ale my zostałyśmy...
Razem.
Tak to my. Nelly...
i Rose.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Hej!
Na zegarku wybiła już 23. O tej godzinie wita was Rose.♥
Za moimi plecami znajduje się Nelly bawiąca się moimi włoskami.
Nie wiedziałam w co się ubrać na Majówke więc postanowiłyśmy urządzić
pokaz mody. Wybrałam jasne jeansy do kolan i białą bluzkę z buraczkiem : ).
Wieczorem poszłyśmy na ognisko z moimi rodzicami, ale przed tym urządziłyśmy
sobie piknik. Co prawda był na blakonie zamiast na trawie i zamiast koszyka pełnego jedzenia
było kilka kanapek z Nutellą i kremem czekoladowym. Mimo tego było przyjemnie :)).
Koło 12 w południe poszłyśmy na zdjęcia. Było strasznie gorąco, ale niektóre zdjęcia udały się.
Sami oceńcie czy wam się podoba.
To jedno z licznych zdjęć zrobionych podczas tej sesji. Ale stopniowo będziemy
je dodawać. Dotychczas bardzo dużo osób odwiedziło naszego bloga co sprawia
mi ogromą radość.♥ Mam nadzieję, że z czasem będzie was tylko coraz więcej.
Ojej już jutro będe stać do góry nogami z Nelly na Hamerze :>. Jak nie posram się w
gacie to będzie Ok. Ale w tamtym roku jakoś się przełamałam więc w tym roku powinno być
lepiej.................
Nie no żartuje, boję się jak cholera :P! Gdy tylko widzę tą ogromną maszynę jaką jest Hamer
To łapie mnie paraliż ale mimo wszystko chcę na nią wejśc, bo wiem że to jest ogromna
zabawa :). Pewnie na festynie będzie dużo znajomych twarzy ale mam nadzieję że w tłumie
odnajdę buźkę Harrego. Właśnie z nim piszę na Facebooku i prosi mnie o link do tego bloga.
Nie ma mowy! : )
Z pozdrowieniami, Rose.♥
Hej, hej!
Tutaj Nelly, piszę na szybko bo zaraz mykam do Rose. Dzisiaj byłyśmy na zdjęciach.
O Boże, jak gorąco! Po przyjściu do domu, od razu poszłam pod prysznic.
Zdjęcia i filmik dodamy pod wieczór, dlatego że Rózy złamał się pendrive więc dopiero
jak ja przyjdę z kablem usb to zgramy :) Jutro majówka! Czujecie to?!
Były małe problemy 'techniczne' ale już wszystko jest okej. Dziękuje Ci Tato że dałeś
mi te pieniądze. Wiedziałam że mogę na Ciebie liczyć :))
Czyli dalej jutrzejszy dzień zapowiada się fenomenalnie, co mnie bardzo mocno cieszy.
Wyobraźcie Sobie, że moja siostra właśnie stoi na środku pokoju i próbuje ćwiczyć
z moim hula-hopem. Haha, ona jest nienormalna.
Zrobiłam sobie kilka zdjęć z rąsi, i szczerze powiedziawszy tylko jedno mi się podoba,
chociaż mam na nim śmieszną minę. Tak, od zawsze wiedziałam że śmieszne miny są
moją specjalnością. Sami zobaczcie!
Tak, pośmiejcie się ze mnie - ok :) Wiecie co wam powiem? Dzisiaj po raz pierwszy
poczułam się jak na wakacjach. I to nie tylko z powodu pogody, choć nie ukrywam
że ona również dorzuciła swoje 3 grosze. Chodzi o to, że razem z Rose
przywróciłyśmy nasze stare charaktery! Znów jesteśmy szalone jak dawniej. To
takie świetne uczucie wiedzieć, że coś się wreszcie układa. Mało tego! - Że układa
się jedna z najważniejszych rzeczy w moim życiu.. Przyjaźń z Różą.
Kocham Cię całym sercem, mam nadzieję że nigdy w to nie zwątpisz Kochanie :*
niedziela, 29 kwietnia 2012
Cześć!
Z tej strony Rose. Założyłyśmy bloga a raczej zaczęłyśmy go prowadzić od nowa. Mam nadzieję, że tu wam się bardziej spodoba.♥ Tak, musicie mi przyznać że nie mam zbytnio talentu do pisania notek. No ale w końcu to tylko zabawa!
Dzisiaj cały dzień świciło słońce i było ciepło. Aż chciało się wyjśc na dwór, co też zrobiłam : ). Byłam najpierw na spacerze z moją mamą, potem pojechałam do rodziny. Niedziela akurat kojarzy mi się z takimi pogodnymi dniami w otoczeniu najbliższych. Taka jaka powinna być. Dzisiaj akurat wróciłam do rodzinnego miasta by spędzić tu Majówke. Tak, na nią idę właśnie z Nelly. Chyba, że dołączy do nas Harry choć wątpię. Już widze nasze misny na tych różnych karuzelach. Chociać byłam rok temu, dwa lata temu itp. To nadal mam strach przed tym jak mam do nich wsiąść. : )
Ogółem rzecz biorąc wszystko układa się w jednolitą całość. Ale jest jeden problem. Chyba znowu podoba mi się Dominik.. Ja wiem, tyle razy już mi się podobał, odpodobał no ale.. Ale nie mogę z nim być. To mój tak jakby "przyszywany" kuzyn. Jezu. Co ja wyrabiam? Wiem, że Nelly masz teraz otwartą buzię ze zdziwienia. Sama nie mogę w to uwierzyć.
Co do Harrego nie mam zamiaru mieszać w to Misi. Wolę sobie sama poradzić z drobną pomocą mojej przyjaciółki. Myślę że dam sobie rade. W końcu to ja mam z nim być nie inne osoby :>.
Jutro idę na sesję z Nel około 12, więc może dodam jakieś nowe zdjęcia.♥
Przełożyłyśmy tą noc na jutro, więc będziemy mogły się cieszyć Majem razem. Przepraszam jeszcze raz z całego serca. To nie tak miało wyjść i mam nadzieję że mi wybaczysz. Kocham cię bardzo mocno i chyba napiszę ci jeszcze jeden wierszyk. Taka przyjaciółka to skarb.: )
Teraz zobaczycie moją wspaniałą twórczość. : )
Do zobaczenia, pozdrawiam Rose : )
No Hej!
Razem z Rose postanowiłyśmy od nowa prowadzić tego bloga. Nasze poprzednie
notki nie za bardzo przypadły i nam i wam do gustu, więc lepiej będzie jak zaczniemy
od początku. Będziemy go prowadzić razem, jak dotychczas, ale zajdą dość radykalne
zmiany w notkach o czym sami się przekonacie, jeżeli zaglądaliście tu wcześniej :)
Cóż za cudowna pogoda! Jej, aż szkoda siedzieć w domu. Dziś byłam za spacerze, co
prawda z moim psem ale było bardzo miło. Czasem lepiej tak sobie pochodzić w milczeniu.
Robiłam mu zdjęcia co było nie lada wyzwaniem dlatego że w ogóle nie chciał spojrzeć
w aparat. Sami zobaczcie, jaki z niego uparciuch.
Dzisiejsza nocka u Rose jest przełożona na jutro. Może to i lepiej? W końcu
będziemy miały więcej czasu. A za dwa dni majówki! Jak ja się ciesze! Nie umiem się doczekać :)
Od zawsze kochałam karuzele. Mam nadzieję że wszystko wypali! Nawet ćwiczyłyśmy
nasze miny na hamerze w piątek. Och, będzie fantastycznie <3
A wy macie jakieś większe plany, na te majowe dni? Nie mówcie mi tylko że się nie
wybieracie na festyn :) Kiedyś uważałam że to strata pieniędzy, ale dziś patrzę na to
zupełnie z innej strony. W końcu takie coś jest organizowane tylko raz w do roku i na prawdę
warto się przejść. Przynajmniej dla mnie coś takiego to super sprawa! :)
Pozdrawiam was i do zobaczenia, Nelly :*
Wpadajcie na naszego photobloga!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)