No Hej!
Tu Nelly :) Piszę teraz bo potem nie będę miała już czasu :>
No wiec wczoraj Rose pojechała do mamy, i poszłam z Kamą na festyn.
Szczerze? Było okropnie. Mniej-więcej chodzi o to, że ona ma chłopaka
którego ja nie lubię. I miałyśmy iść same, a on podchodził do niej co sekundę
i zaczynał ją całować. Rozumiem że mogą być razem i że pary tak robią,
ale do cholery umówiła się ze mną, tak? Dobra, nie ważne.
Właśnie teraz, w tym momencie moja siostra jest w szkole i pisze maturę.
Rano była bardzo zestresowana, aż mi się jej szkoda zrobiło *_*
O 13 idę do Oli, o 20 tato po mnie przyjedzie i mnie odwiezie do domu.
Super! Tak to bym musiała kilka kilometrów zapieprzać do domu :))
Ogólnie jest ok, szkoda tylko że Róży nie będzie do końca weekendu.
Dzisiaj pogoda już nie jest taka fajna, ma padać po południu dlatego idę
do Oli domu a nie na dwór. Szkoda trochę, no ale przeżyjemy! :>
Nie mam zdjęć, więc dodaje jakieś starocia. To było robione mniej więcej,
miesiąc temu ;>
A i rozwaliła mi się troche ta róża, której zdjęcie dałam ostatnio -,- Nie ważne,
nie będę robiła nowej. Za chiny! I tak jestem z jedną do tyłu. Masakra, moja
pani z Techniki jest jakaś chora. Kazała nam zrobić 7 kwiatków i 2 róże. Czyli 9.
Do jednej róży dwie bibuły. A do jednego kwiatka musi byc i zielona i różowa.
Tyle z tym pracy a na koniec i tak to wszystko wyląduje w śmietniku. Bez sensu
zupełnie. Nie mam nowych zdjęć, wiec w poniedziałek troszkę
z Rose pokminimy a dziś z Olą, więc może juz jutro będą. Wczoraj ją spotkałam
po raz pierwszy na festynie, i powiem wam że wydaje się być bardzo miłą
osóbką :) Nie myślcie sobie że ja zdradzam Róże, co to, to nie! :>
Na photoblogu nowy wpis, zapraszam : photoblog.pl/psychiks :D Ogólnie
chciałam wam podziękować że ktoś czyta te nasze wypocinki. Po lewej stronie
jest liczba odwiedzin na którą zerkam codziennie i widzę że się powiększa.
Jesteście niesamowici! Ciesze się że
jednak zdecydowałyśmy założyć tego bloga.
Pozdrawiam Nelly. ;>
nie lubie takiego obnoszenia sie ze swoimi uczuciami
OdpowiedzUsuńdla mnie to takie troche na pokaz
trzymam kciuki za twoja siostre
matura wcale nie jest taka straszna jak ja maluja wiec powinno byc dobrze
No dokładnie.
UsuńA i dziękuje :)
Nie ma to jak wszystkie zdjęcia z rączki.. -,-
OdpowiedzUsuńJak ci się nie podoba to nie patrz.
Usuńanonimu a masz coś do tych zdjęć?! one są cudne *.*
Usuńhaha moja siostra też dziś matura i tak samo stres ;).. u mnie nauczycielka również jakaś dziwna ciągle coś wymyśla i to rzeczy strasznie czasochłonne ;/ale dobra ;)
OdpowiedzUsuńzdjęcia są cudowne, zresztą jak zwykle xd ;*
PS. zostałyście otagowane ;)
szczegóły u mnie ;)
oo, już patrzę :)
Usuń