Cześć!
Zaspałam! Miałam wstać o 8:30 a wstałąm po 9. Kurde mole.
Właśnie w tym momencie piję sobie ciepłą herbatkę malinową, a przed chwilą
zjadłam pizze, którą wczoraj miałam na obiad. Może opowiem o wczrajszym dniu. Tak jak już
wspominałyśmy w ostatnich notkach Harrego nie było. Może to i nawet lepiej? Na początku
poszłyśmy kupić bilety na Crazy Dance. Bałyśmy się jak cholera a to dopiero pierwsza
karuzela! Masakra ;P. Potem po wielkich bojaźniach itp. na Hamera. Gdy wsiadałam na tą
maszynę nogi miałąm jak z waty, na serio. Byłyśmy na nim same! Ale zaraz przyszłą jakaś gruba
pani i grubszy facet. On usiadł na przeciwko Nelly ale musiał zejść. Ten co
nas zapinał nie umiał go dopiąć bo był za "masywny" :D. Piszczałam jak nie wiem
co. Było super, tylko potem zaczęła mnie boleć głowa i zrobiło mi się niedobrze.
Ale Nelka wzięłą sobie jeszcze gofra z czekoladą ;d. Haha! Na końcu pojechałyśmy jeszcze raz na
Crazy Dance i do domciu.
Nelly akurat dodałą notke, no nieważne. :D Zbierało się na deszcz ale jednak nie padało.
Najgorsze było to, że Iga zaśpiewałą sabotaż. I przyznam że nawet łądnie zaśpiewała
nie będę wad i siebie oszukiwać. Postanowiłyśmy razem z Nelly realizować
także swoje marzenia ale nie w domu kultury -,-.
A taka tam moja bronsoletka.♥ Lubię fotografować. Te rzeczy aż same się proszą o to!
Dobra herbata się skończyłą, idę zrobić nową.
Albo jutro, albo potem jeszcze napisze.
Do zobaczenia, Rose.
Ja nie mogę pić herbaty *-* \
OdpowiedzUsuńNie mam cierpliwości... aż wystygnie.. eh!
Zapraszam do mnie, obserwuję <3
Oj, ja tam gorącą piję!- Rose.
UsuńDziekujemy : )
śliczne zdjęcia;D
OdpowiedzUsuń:>
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia , zapraszam na nową notkę http://victoria-clothes.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuń